Zapraszam do poczytania cytatów z moich wpisów, jakby kto miał potrzebę znalezienia czegoś na początek lub koniec dnia. Poza tym wiadome jest, jak nas pogania czas. Cała obecna rzeczywistość bardziej sprzyja przekazom zminimalizowanym niż poszerzonym. O ile jeszcze w ogóle utrzyma się słowo pisane, bo powoli wracamy do obrazkowego myślenia. Stąd wniosek, że krótkie książki, krótkie filmy i krótkie zdania będą towarem chodliwym.

Prawda to niezawodny drogowskaz, kiedy się człowiek choć raz do niej dokopie.
Problemem ziemskim jest ziemskie tempo wykorzystywania potencjału cielesnego przy jednoczesnych nieskończonych zasobach ducha.
Człowiek szczęśliwy nikomu niczego nie musi udowadniać, ponieważ jest mu naprawdę dobrze.
(Dzienniki Iwaszkiewicza i inne rodzaje klatek)
Na poziomie pełni, a więc czystego ducha takie pojęcia jak prawda, wolność, dobro, piękno i miłość są całkowicie tożsame.
Raz odkryta prawda ma nieodwracalne konsekwencje, choćby nie wiem jak bardzo okazała się niewygodna.
Prawda odsłania kontrast. Kontrast pomiędzy nowym widzeniem a starym niewidzeniem.
(Milimetr w górę na skali świadomości)
Kościół głoszący Boga karzącego i straszący piekłem – jakby nie spojrzeć – rozpada się i jest kwestią czasu zamiana świątyń w restauracje.
Wcielenie jest wysokim stopniem kumulacji energii, każde stworzenie, które go dostąpiło może się czuć wyróżnione.
(Za wcześnie umierać)
Nie wyobrażałam sobie, że telefon w budce może do mnie zadzwonić. Ilekroć oglądam Matriksa – wiem lepiej niż inni, co czuła Trinity podnosząc słuchawkę – ten manewr naprawdę gwarantował przeżycie.
(Anglia jest wieczna)
W mini ogródku przed knajpą siedzieli ci, którzy już się doczekali. Pukali łyżeczkami w swoje jajka na miękko otoczeni szpalerem ludzi z kolejki. Wyglądali trochę jak owce w zagrodzie na wystawie hodowlanej. W dodatku jajka popijali winem. Kac plus perspektywa zjedzenia jajka popitego winem w obecności szpaleru spoconych obserwatorów – oto najbardziej snobistyczna wersja śniadania w europejskim mieście.
(Kyra w Krakowie)
Najlepsze riposty przychodzą zawsze z nieodwracalnym opóźnieniem.
(Przestroga dla niewierzących)
Zwykło się oddzielać naturę od ducha. A ja myślę, że duch należy do natury. To, co się z nami dzieje po opuszczeniu ciała – to się także mieści w prawach kosmosu. Tyle, że jeszcze nieodkrytych. Nie tutaj, nie w tym wymiarze. Ale inne wymiary też są dla ludzi.
Nie lubię ludzi, naprawdę ich nie lubię. Są niedokończeni przez Boga, ale niestety zaczęci także przez niego. Przy zwierzętach nikt nie majstrował, przy nas tak. Pytanie co się takiego wydarzyło, że nas w połowie porzucił.
Hamowanie to jedna z najważniejszych umiejętności w każdej dziedzinie życia.
(Pamiętaj o Herostratesie. I o Gombrowiczu.)
Należałoby zanegować poważanie dla osób, od których zależymy lub odwrotnie – pogodzić się z tym, że wszyscy dookoła poważają nas nieszczerze. Jeszcze paskudniej.
Kobieta bez samochodu jest niewolnicą. A podobno człowiek bez samochodu jest wolnym człowiekiem. Czy to oznacza, że kobieta i człowiek to dwa różne przypadki?
Balansujemy ciągle na granicy kompromisu i poddaństwa. Kompromis jeszcze należy do wolności, a poddaństwo już nie.
Lata bez miłości da się czasem odrobić w jeden dzień.
Wielka niewiadoma jest tym samym co wielka nadzieja.
Poczucie, że się przynależy nie powinno być ważniejsze od poczucia, że się istnieje.
Nie ja jestem właścicielem obecnych w moim życiu żywych istnień.
Tym, którzy mogą sobie tylko pomarzyć o samotności samotnik na wszelki wypadek źle się kojarzy.
Logika jest zawsze początkowo przeciwko sercu, ale potem się grzecznie dostraja.
Nie łączy nas coś tak losowego jak pokrewieństwo.
Żeby igła maszyny pracująca z ogromną prędkością precyzyjnie trafiła w maleńki otworek i wyciągnęła z bębenka umieszczonego pod nim milimetr nitki tworząc szew łączący dwie warstwy tkaniny potrzebna jest nieprawdopodobna synchronizacja setek idealnie współpracujących śrubek i elementów mechanizmu, z perspektywy dziurki i igły wielkiego jak wszechświat. Niestety świadomość igły dotycząca tego faktu jest zerowa, dopóki się nie złamie.
Audiobooki w pierwszym odruchu kojarzą mi się z urządzeniem dla osób niepełnosprawnych, niemogących samodzielnie czytać.
Uznanie miłości jako jedynej siły sprawczej Wszechświata równocześnie nadającej wartość człowiekowi i pozwalającej mu nazywać siebie istotą wyższą to w zasadzie wszystko, co dotyczy tak zwanego Objawienia.
Materia nie czuje tęsknoty do materii. Pianino nie tęskni za skrzypcami, ale pianistka może tęsknić za skrzypkiem.
Czy ludzie nie mają własnej mądrości???
Ubrania, które uważam za właściwe dla ludzi mogą być tylko uszyte w domu albo kupione w Anglii.
Obsługa duszy nie należy do nikogo, prócz jej właściciela.
Nic nie zastąpi dobrej literatury, zwłaszcza trochę gorsza literatura. Instagram pełen jest czytelniczek złych książek, które dzielą się opowiedzianymi w nich historiami jakby to były najnowsze wieści o życiu sąsiadów. Nie różni się to niczym od niegdysiejszych pogaduszek w maglu. Nikt od nich nie mądrzeje, ale mózg się zapełnia.
Wolność w świecie materialnym to nic innego jak wypłacalność. Ale życia nie kupisz. Jeśli Bóg postanowi inaczej – nie kupisz. A jeśli masz żyć, przeżyjesz bez grosza, wyzdrowiejesz bez lekarzy i zerwiesz się ze sznurka bez nożyczek.
Starzy katoliccy wyjadacze, którzy się przekwalifikowali na new age są jak nowa lewica po upadku komuny. Zanim neofici się połapią w ludzkiej naturze i boskim porządku – oni sprawnie zmodyfikują swoje postulaty i zbiorą żniwo w nowym przebraniu.
Co człowiek to objawienie.
Dając zwierzętom miłość muszę być ich przewodnikiem po całym kosmosie. Nie tylko po lesie, po domu i po podwórku.
