Nie jesteśmy oryginalni, jesteśmy tylko 20 lat spóźnieni a i to da się nadrobić, czyli wnioski z lektury Annie Ernaux – LATA. Blog literacki | 28 września 2023
Dziennik 2016 – jesień. O daremności walki z naturą, granicach wytrzymałości i o świętym spokoju, a w tle „Rozbitek” Stevena Callahana. Blog literacki | 22 września 2023
Czynności ratujące życie, czyli DZIENNIK 2016 – kwiecień – czerwiec. Blog literacki | 27 sierpnia 2023